Przepis na gnocchi z sosem grzybowym


Gnocchi, przez dużą część osób nazywana jest „polskimi kopytkami” ja jednak, z racji tego że kopytka u mnie w domu miały więcej mąki, nie nazywam ich w ten sposób. Gnocchi w mojej opinii są zdecydowanie delikatniejsze. Długo czekałam na możliwość zrobienia ich z sosem grzybowym, aż w końcu prezent od Rodziców w postaci własnoręcznie, świeżo zebranych i ususzonych grzybów, umożliwił mi to. Wyszło pysznie, a że w swojej kuchni preferuje prostotę, to i w miarę szybko – najdłużej trwa wyrabianie kluseczek, ale w tym też można wejść wprawę.

Potrzebne na gnocchi:

  • ziemniaki,
  • mąka (u mnie bezglutenowa i ziemniaczana),
  • jajko,
  • sól.

Potrzebne na sos:

  • suszone grzyby (ok 1 garść),
  • cebula,
  • mascarpone,
  • przyprawy do smaku (sól, pieprz).

Gnocchi

Ziemniaki gotuje w mundurkach, po ugotowaniu obieram i przeciskam przez praskę. Czekam aż przestygną, dodaje jajko i mąkę.

Celowo nie podaje konkretnej ilości mąki – najlepiej znaleźć swoją wersje. Jeżeli dodamy więcej mąki – kluseczki będą twardsze, gdy mniej – będą delikatniejsze, bardziej ziemniaczane – ja preferuje takie. Dlatego na 4 duże ziemniaki dodałam ok. pół szklanki mąki + mąkę do wyrabiania. 

Wszystko wyrabiam na gładkie ciasto i dzielę na kilka części. Z każdej z osobna robię rulon, który kroje na ok. 1 cm kawałki. Następnie widelcem odciskam na każdej kluseczki ślad – dzięki temu wyglądają inaczej niż kopytka i sos ma szanse wejść w zakamarki😉

Kluseczki wrzucam na gotującą się wodę i czekam do ponownego jej zagotowania – wtedy wyciągam gnocchi.

Sos

Suszone grzyby gotuje w wodzie ok. pół godziny.

Cebule kroje w drobne kawałeczki (wg preferencji), podsmażam na niewielkiej ilości oliwy, gdy zmięknie dodaje pokrojone drobno ugotowane wcześniej grzyby – wszystko podsmażam chwile i dodaje stopniowo wodę, w której gotowały się grzyby (ok pół szklanki), zagotowuję i dodaje serek mascarpone (jedną łyżkę). W zależności czy chcemy więcej sosu lub bardziej gesty oddajemy odpowiednio – więcej wody z grzybów lub serka mascarpone. Serek jest mniej kaloryczny niż tradycyjna śmietana, a rewelacyjnie ją zastępuje.

Gnocchi polewam sosem grzybowym.

Smacznego!

Ania