Suplementacja konieczność czy moda?


Czy dzisiejszych czasach suplementacja jest niezbędna?

I tak i nie – jak to zazwyczaj bywa – każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

Na temat suplementacji zdania wsród dietetyków są mocno podzielone. Sama kiedyś nie byłam zwolenniczką suplementacji. Uważałam, że nasze organizmy są na tyle inteligentne i natura obdarzyła je umiejętnościami adaptacyjnymi, że nie należy ingerować w ich działanie dodatkową suplementacją – zdrowy styl życia powinien wystarczyć. Poniekąd dalej jestem wyznawczynią tej teorii jednak z wyjątkami. Na pewnym etapie swojej dietetycznej działalności zauważyłam, że niewiele jest osób, u których jedynym problemem jest waga. Zauważyłam, że coraz częściej zgłaszają się do mnie osoby (niestety grono młodych), które borykają się z różnymi chorobami przewlekłymi. Doszłam do wniosków wręcz, że zdrowe osoby to obecnie wyjątki w naszym społeczeństwie. Szybkie tempo życia obarczone dużym stresem odbija się na naszych organach wewnętrznych, a więc na naszym zdrowiu i samopoczuciu. Do tego człowiek degradując i zbyt eksploatując swoje środowisko doprowadził do wyjałowienia ziemi, przez co jej płody są zdecydowanie mniej wartościowe niż jeszcze kilka lat temu. W tej sytuacji niezbędnym wydaje się być wspieranie dodatkowymi suplementami.

Systematycznie od wielu lat przeprowadzane są badania związane z zawartością witamin i substancji mineralnych w warzywach i owocach. Najnowsze pokazują jak wiele z nich jest zdecydowanie uboższe niż miało to miejsce chociażby 30 lat temu. Obecnie – w czasach konsumpcjonizmu – nie dba się o jakość, a o ilość. Nie ma czasu i finansów na to, aby dać ziemi odpocząć i się zregenerować – jak to miało miejsce jeszcze niedawno w rolnictwie. Ziemia jest eksploatowana do granic możliwości, nawożona sztucznymi preparatami, pełna metali ciężkich – a wszystko to wpływa na jakość jej plonów. Okrutna rzeczywistość – sami jako ludzkość szkodzimy wyłącznie sobie, a to wszystko w imię mamony…

 

Czy w tej sytuacji należy rozważać suplementacje?

 

Prawdą jest, że zdrowy organizm nie potrzebuje suplementacji – wręcz odradzam w takich przypadkach – bo skoro wszystko działa dobrze, to po co zaburzać jego funkcjonowanie – oznacza to, że organizm nadążą adaptować się – tylko się cieszyć. Inaczej jest w przypadku osób, których zdrowie nie jest wzorowe i których dotykają różne przypadłości. Nie zapominajmy, że stres, który nam obecnie towarzyszy (niestety), działa destrukcyjnie na nasze organizmy zaburzając ich homeostaze czyli równowagę, a to wpływa na nasze zdrowie. W tej sytuacji wsparcie wydaje się niezbędne.

 

Jakie preparaty w takim razie wybrać?

 

Wyznaje zasad, że wszystko co pochodzi od Matki Ziemi ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Od wieków to w naturze znajdowaliśmy odpowiedzi na wszelkie dolegliwości. Zanim powstał cały biznes farmaceutyczny to w płodach Ziemi odnajdywaliśmy ukojenie i pomoc. Dlatego wybierając suplementy (gdy zachodzi oczywiście taka potrzeba) kieruje się przede wszystkim ich pochodzenim. Sprawdzam czy produkt jest jak najbardziej naturalny i czy nie ma dodatkowych zbędnych substancji mających niekorzystny wpływ na organizm. Niestety wciąż nawet w pozornie „zdrowo” wyglądających produktach jest mnóstwo zbędnych „dodatków” niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie. Już nie wspomnę, że niektóre z dostępnych suplementów mimo przyjmowania nie mają szans działania, np. chociażby ze względu na wiązania chemiczne – ale biznes to biznes. Dlatego tak ważne jest abyśmy świadomie dokonywali wyborów pomagając sobie a nie szkodząc.

Powodzenia

Ania

 

Chcesz dowiedzieć się jakie suplementy sprawdziłam i polecam napisz: