Borelioza – wpływ diety na leczenie


Borelioza – czytamy w Wikipedii:

Wieloukładowa choroba zakaźna wywoływana przez bakterie należące do krętków: Borrelia burgdorferi, Borrelia garinii, Borrelia afzelii, Borrelia japonica, przenoszona na człowieka i niektóre inne zwierzęta przez kleszcze z rodzaju Ixodes. Borelioza jest najczęstszą chorobą odkleszczową. Zakażenie człowieka następuje poprzez ślinę lub wymiociny kleszcza. Rezerwuarem krętka są liczne gatunki zwierząt, głównie gryzonie.

Zgadza się, ale dalej…

Wczesne objawy choroby obejmują powstanie charakterystycznego rumienia cechującego się obwodowym szerzeniem się i centralnym ustępowaniem.

I tutaj już mam watpliwości. Jako, że los zetknął mnie z tą chorobą, a przez nieudolną diagnostykę nieświadoma choroby funkcjonowałam z nią 2 lata, sama postanowiłam zgłębić temat. Zawiodłam się na lekarzach stąd poszukiwania wiedzy były gruntowne, a każda informacja weryfikowana. Jako, że na co dzień funkcjonowałam w środowisku medycznym miałam okazję zweryfikować wiedzę akademicką z rzeczywistością. Obowiązkowy rumień to mit! Jestem przykładem tego, że bez obecności rumienia borelioza spustoszyła mi cały organizm. Oczywiście ukąszenie widział lekarz, ale stwierdził, że przy braku rumienia nie należy nawet wykonywać testów. Dlaczego? – odpowiedz przyszła do mnie sama. Jedna z zaprzyjaźnionych Pań Doktor przesłała prezentację jednej z firm farmaceutycznych produkujących antybiotyki stosowane przy boreliozie- na której opiniolider z warszawskiej kliniki opowiada o tym, że rumień występuje w 90% przypadków!! Złapałam się za głowę – wystarczy wejść na jakąkolwiek stron na temat boreliozy i znajdzie się informacje, że rumień pojawia się w 30-50% przypadków. Ugryzienie jest zatem ignorowane przez lekarzy w przypadku braku rumienia gdyż są uczeni, że jest on obowiązkowy do stwierdzenia boreliozy. W rzeczywistości prawie połowa przypadków zachorowań ma miejsce bez pojawienia się rumienia. (Mam swoja teorię nie popartą żadnymi badaniami, że rumień pojawia się gdy organizm jest w lepszej kondycji, w przypadku osłabionego organizmu nie pojawia się reakcja skórna.)

Borelioza jest rozpoznawana na podstawie dodatnich testów serologicznych oraz występowaniem typowych objawów klinicznych.

Testy diagnostyczne są bardzo nieskuteczne w wykrywaniu boreliozy. Bakteria jest na tyle przebiegła, że ochrania ją nawet nasze ludzkie białko, a cykle rozwojowe utrudniają wykrycie jej. Do tego wykonywane testy dają dużo do życzenia. Oficjalnie mówi się, że można mieć pozytywny wynik nie mając boreliozy i negatywny mając ją. Czytałam kiedyś wywiad z jednym z amerykańskich lekarzy (niestety nie mogę skojarzyć nazwiska), który wyleczył 150 000 osób z boreliozy, że dla niego najskuteczniejsza diagnoza jest na podstawie wywiadu z pacjentem. Sama jestem przykładem „bycia na granicy”. Gdy trafiłam do lekarza z wynikami na granicy normy byłam niewiarygodna i kazano potwierdzić badania (kolejne koszty). Słusznie, że się upewnia, ale jak trafiłam do specjalistki od leczenia boreliozy usłyszałam – albo ma się bakterie albo nie, o jakich granicach my mówimy?

Zakażenie jest skutecznie leczone za pomocą antybiotyków z grupy penicylin, cefalosporyn oraz tetracyklin.

Niestety coraz częściej sami lekarze mówią o tym, że nie znają skutecznych metod leczenia boreliozy i że jest to choroba do końca życia. Mit wyleczenia antybiotykami jest wzmacniany co prawda wciąż i na przytoczonym wcześniej szkoleniu profesor przekonywał, że po tym leczeniu bakteria jest całkowicie wyeliminowana, a gdy pacjent wraca z dolegliwościami to należy skierować go do psychiatry, gdyż problemem nie jest bakteria. Prawda niestety jest inna – ze zrobionego przeze mnie wywiadu z osobami chorującymi wynika że prawie nikt – nie został skutecznie wyleczony antybiotykami. Bóle stawów i głowy to najczęściej zgłaszane powikłania po chorobie. Na szczęście istnieją alternatywne metody leczenia, które znają przypadki całkowitego wyleczenia.

Tak samo jak w większości chorób przewlekłych, tak samo i w przypadku Boreliozy dieta odgrywa ważną rolę. Istotnym jest aby podczas leczenia wspierać organizm dostarczając mu odżywcze pożywienie, a nie dodatkowo obciążać nieodpowiednio dobraną dietą. Dieta powinna być oparta na warzywach i owocach oraz zdrowych węglowodanach (kasze, pieczywo pełnoziarniste), tłuszczach (awokado, oleje) i białku.Warto do codziennej diety włączyć zdrowe koktajle. Powinno się unikać przetworzonych, gotowych dań i produktów zawierających cukier.

Niektóre produkty w okresie choroby powinny być wykluczone ze względu na odżywczy charakter dla bakterii. Wskazane jest wyeliminowanie glutenu czy wieprzowiny, a nawet pomidorów z diety. Jednocześnie plan żywieniowy musi być dobrze zbilansowany i dostarczający organizmowi wszelkich niezbędnych składników.